Uporczywe myśli

Co zrobić, żeby nie oglądać w internecie niechcianych reklam? Zainstalować w przeglądarce specjalną wtyczkę, która je zablokuje. Podobny mechanizm można zastosować do zablokowania uporczywych myśli.

Jeśli zdarza ci się, że po skończonym dniu pracy uporczywe myśli o tym, co masz jutro do zrobienia, załatwienia wciąż ci towarzyszą, zachęcam do zainstalowania sobie specjalnej wtyczki w swojej wewnętrznej przeglądarce ;) Moją wtyczką jest prosta wizualizacja. Kiedy zauważam natłok niechcianych myśli o pracy, wyobrażam sobie siebie z ogromną głową:  tak wielką, że ledwo mieszczę się z nią w drzwiach ;) W wizualizacji jestem na swoim stanowisku pracy. Powoli odchodzę od biurka i przemieszczam się w stronę wyjścia z budynku. Moja głowa wciąż jest ogromna, ale stopniowo jej wielkość się zmniejsza. Gdy w wizualizacji opuszczam budynek, moja głowa ma już właściwy sobie rozmiar ;)

W pierwszej fazie pracy z wizualizacją, wyzwaniem było dla mnie „przyłapanie” samej siebie na tym, że myśli zmierzają w kierunku pracy. Potem stało się to niemal automatyczne: pojawiała się myśl i od razu „uruchamiałam” swoją wtyczkę. Ważne, aby wizualizacja była bogata w detale. Warto dodawać szczegóły i sprawdzać, które “działają” na nas najlepiej- wzrokowe (np. w co jest się ubranym), słuchowe (np. mijając kogoś mówimy do niego “teraz nie mam czasu”), zapachowe (np. rześkie powietrze po wyjściu z budynku), a może dotykowe (np. ciężar otwieranych po kolei drzwi)?  Zachęcam do przetestowania na sobie i eksperymentowania ze zmianami w wizualizacji tak, aby osiągnąć upragniony efekt :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *