Jak wcześnie(j) wstawać?

Jak wcześnie(j) wstawać?

Poranne wstawanie spędza Ci sen z powiek [sic!]? Poznaj 10 praktycznych sposobów na to, by wcześnie(j) wstawać i nie być w trybie zombie. Dzięki nim poranne wstawanie stanie się znośne a kto wie – może nawet je polubisz ;)

1. Wysypiaj się

Jeśli chcesz wcześnie(j) wstawać i mieć energię, to przede wszystkim potrzebujesz się wysypiać. Tak, to truizm. Jednak wielu Zmieniaczy zapomina o tym jakże ważnym aspekcie ;) Jak się wysypiać? Paczuchę 11 praktycznych wskazówek znajdziesz w poprzednim artykule:

2. Zostaw budzik daleko od łóżka

To element tzw. zarządzania dystansem. Jeśli wyłączenie budzika będzie wymagać od Ciebie wstania z łóżka, to Twój organizm zostanie lekko pobudzony. W ten sposób zmniejszasz szanse na to, że wrócisz do łóżka, by dalej spać.

3. Ustaw przyjemny budzik

Jeśli jako budzik służy Ci ustawiony w telefonie alarm, to zadbaj o to, by towarzysząca mu melodia była przyjemna dla ucha a przy tym pobudzająca. Już samo wybudzenie przy użyciu budzika stanowi spory szok dla naszego organizmu (powoduje m.in. produkcję sporej ilości kortyzolu – hormonu stresu). Zadbaj o to, by dźwięk budzika zaczął Ci się kojarzyć przyjemnie. Ustaw melodię lub piosenkę, przy dźwiękach której będzie Ci się chciało wstać.

4. Wjedź sobie na ambicję, ale baw się tym!

Niektórzy doradzają, by w ogóle nie korzystać z funkcji drzemki, jeśli używamy budzika w telefonie. Na zasadzie albo wstajesz, albo nie wstajesz – nie ma, że próbujesz wstać (taki Yoda porannego wstawania) :D Spotkałam się nawet z argumentacją, że włączanie drzemki to oznaka słabości :D Skoro już wiemy, że wczesne wstawanie jest zarezerwowane tylko dla zwycięzców, to jakie mamy wyjście my wszyscy pozostali? ;)

Moja propozycja to aplikacja Early Bird Alarm Clock [klik!]. Dopiero ją testuję, ale już mi się podoba. Co jest w niej ciekawego? Do wyboru mamy pierdyliard różnych melodii, jakie mogą nas budzić. W dodatku dźwięk budzika może być przyjemnie narastający. Ale nie to jest tu najciekawsze. Najciekawsze są sposoby, których możemy użyć, aby wyłączyć budzik. Bo samo przesunięcie ekranu w bok nic tu nie da. Otóż wyłączyć budzik możemy m.in. poprzez:

przepisanie tekstu, który wyświetla się w aplikacji
powtórzenie na głos tekstu, który wyświetla się w aplikacji
• rozwiązanie zadania matematycznego.

O ile przy tym ostatnim rozwiązaniu precyzja musi być 100%, o tyle w przepisywaniu i powtarzaniu tekstu (tak, nagrywamy próbkę swojego głosu!) możemy ustalić, z jaką procentową zgodnością musimy to zrobić, by budzik został wyłączony. Przyznaję, że te rozwiązania bardzo mnie ubawiły :D A przy tym okazały się skuteczne. Czy tak będzie u Ciebie? Zachęcam do przetestowania :)

5. Wpuść światło

Wstając, rozsuń zasłony, podnieś rolety – jednym słowem pozwól sobie poczuć, że jest już dzień! Jeśli ktoś z domowników wstaje przed Tobą, poproś go, by wstając to on wpuścił do sypialni światło.

6. Przewietrz pokój

Nie mówię, żeby od razu rozwalać okna na oścież ;) Ale odrobina świeżego, rześkiego powietrza z pewnością Cię o(t)rzeźwi. Ponownie – jeśli nie wstajesz jako pierwszy z domowników, poproś kogoś innego, by przewietrzył Waszą sypialnię lub dom, gdy wstanie.

7. Porozciągaj się

Możliwe, że Twoje ciało chciałoby jeszcze pospać. Pozwól mu się rozruszać. Poprzeciągaj się, porozciągaj, rozgrzej zastałe przez noc członki. Jeśli masz ochotę wykonać kilka przyjemnych ćwiczeń na macie, to koniecznie zajrzyj na kanał YouTube Kasi Grządki z Treningu na bosaka [klik!].

8. Zjedz porządne śniadanie

Nie ma że nie chcę albo nie mam czasu! ;) Wielu dietetyków doradza, by zjeść śniadanie w ciągu maksymalnie 1-2 godzin od wstania z łóżka. Dlaczego to takie ważne? Bo Twój organizm potrzebuje turbodoładowania, by móc efektywnie działać. Dostarcz mu jej ze śniadaniem.

9. Stwórz poranny rytuał

Jeden ze Zmieniaczy, z którymi pracowałam, trzymał budzik w łazience, do której miał wejście ze swojej sypialni. Wchodząc do łazienki, by wyłączyć budzik, zapalał światło a następnie przemywał twarz zimną wodą. To sprawiało, że po wyłączeniu alarmu, nie wracał do łóżka. Zamiast tego brał orzeźwiający prysznic, który go rozbudzał. Z kolei po prysznicu jadł śniadanie, po którym poświęcał ok. 10 minut na lekturę książki. Te wszystkie czynności stanowiły jego poranny rytuał, czyli szereg drobnych, następujących bezpośrednio po sobie czynności, dzięki którym rozbudzał się i szykował do działania.

10. Znajdź to, co w tym lubisz

Wiele osób tak naprawdę nie lubi wcześnie wstawać, jednak czuje, że musi. Ze względu na pracę, na dzieci lub innego rodzaju zobowiązania. A jak wiadomo – jeśli lubimy daną czynność, to tym chętniej ją powtarzamy. Warto zatem znaleźć w porannym wstawaniu coś, co będzie dla Ciebie wartościowe. Zastanów się nad tym, co fajnego widzisz we wcześniejszym wstawaniu?

Ja lubię ciszę i przytłumione światło (zwłaszcza jesienią i zimą), bo dodają porankom aury tajemniczości. Wiem także, że to często jedyny moment całego dnia, kiedy razem z moim J. możemy usiąść razem, zjeść wspólnie posiłek i spokojnie porozmawiać. To dla mnie bardzo ważne, dlatego moja motywacja wewnętrzna do tego, by wcześniej wstawać jest ogromna.

Nie wszystkie podane przeze mnie wskazówki zadziałają u każdego. Eksperymentuj, testuj, działaj na rzecz wcześniejszego wstawania ;) I koniecznie daj znać, jakie Ty stosujesz tricki, by wcześnie(j) wstawać.

Źródło zdjęcia: kaboompics.com

  • Weronika Bogusia Ossowska

    Świetny artykuł! Jestem nocnym Markiem, więc mam ogromny problem ze wstawaniem o wczesnych porach. Muszę od jutra zastosować Twoje wskazówki. Dzięki za fajne pomysły :)

  • http://www.careerup.pl Emilia Wojciechowska- careerUP

    Mam z tym ogromny pomysł, zwłaszcza teraz, gdy idzie zima. Przetestowałam budzik z dala od łóżka. Nie pomogło, wróciłam pod kołdrę :D Widzę dużo plusów w porannym wstawaniu (pracuje mi się lepiej i dzień w ogóle wolniej leci, nagle jest tyyyyle czasu na wszystko), ale nie mogę się do niego przyzwyczaić. No, chyba że latem, ale to co innego ;)

  • http://mockobiet.eu Sylwia Chrabałowska

    Cześć Kochana Jadziu,
    rozumiem, że dobrze Ci idzie i nie muszę Ci kupować uciekającego budzika :D
    Uściski serdeczne i trzymam kciuki za powodzenie przedsięwzięcia w zmianie nawyku! :*
    PS. Delikatny, przyjemny ptasi trel jako budzik, który stopniowo narasta, to chyba jedyny budzik, który mnie nie wkurza i dzięki temu wstaję rano. ;)

  • Marta Korotko

    I widzisz ja to wszystko wiem i nawet zdarza się, że praktykuję, ale czasem moja więź z łóżkiem jest tak silna, że nic nie jest w stanie nas rozdzielić :)

  • Sylwia

    Niby proste, ale dobrze sobie przypomnieć te zasady :)

  • http://every-daymatters.blogspot.com/ Emily

    wypróbuję aplikację na pewno :)

  • http://paulinagaworska.pl/ paulinagaworska

    Wczesne wstawanie to na prawdę wielkie wyzwanie, próbowałam kilka razy, ale dalej łóżko ma zbyt duże przyciąganie. Twój sposób z porannym rytuałem do mnie przemawia, chyba muszę wprowadzić swój :)